A na samym dole taka mała niespodzianka :D Nowe akwarium - 100L, czekające na światła i zalanie. Nie posiada jeszcze szalonej nazwy. Będę musiał pomyśleć. A może Wy coś zaproponujecie, znając poprzednie nazwy moich zbiorników?
sobota, 15 marca 2014
PRZEGLĄD
Postanowiłem dziś zrobić mały przegląd i pokazać, jak obecnie wyglądają moje akwaria. Uprzedzam, nie robię ich na konkurs :D To poligon doświadczalny dla moich roślin. Oczywiście mam zamiar stworzyć w każdym z nich jakiś podwodny obraz. Ale że sam rozchodowuję rośliny, zajmie mi to jakiś czas. Wszystkie akwaria oczywiście na ziemi ogrodowej, bez dwutlenku węgla i bez nawożenia słupa wody.
A na samym dole taka mała niespodzianka :D Nowe akwarium - 100L, czekające na światła i zalanie. Nie posiada jeszcze szalonej nazwy. Będę musiał pomyśleć. A może Wy coś zaproponujecie, znając poprzednie nazwy moich zbiorników?
A na samym dole taka mała niespodzianka :D Nowe akwarium - 100L, czekające na światła i zalanie. Nie posiada jeszcze szalonej nazwy. Będę musiał pomyśleć. A może Wy coś zaproponujecie, znając poprzednie nazwy moich zbiorników?
czwartek, 13 marca 2014
Widziałem czarno
Jeszcze wczoraj zastanawiałem się kiedy przejaśni się w akwarium 120L. A dziś? suprajz :D Woda przejrzysta, może jeszcze nie kryształowa ale elegancka.
środa, 12 marca 2014
Czarno to widzę
W akwarium 120L w którym nie ma filtracji a tylko pompa powietrza, postanowiłem włożyć konary dębu. Dąb był na tyle świeży (suchego bardzo ciężko zatopić bo zamykają się pory), że bez filtracji, spowodował niejakie "zaciemnienie" akwa. Z krystalicznie przejrzystej wody, powstało coś na kształt zupy mlecznej. Zupa nie była zbyt gęsta, ale z pewnością niemiła dla oka. Chcąc nie chcąc, musiałem zainstalować małego Aquaela (filtr kaskadowy) i napchać go watą filtracyjną. Niestety, z watą zamiast firmowej gąbki, przepływ jest dość słaby i z "zupą" walczę już drugi dzień. Choć nie spiesznie... widać rezultaty. Tzn. zobaczyłem tylną ścianę akwarium :D. Zobaczę czy filtr da radę wyczyścić wodę do końca, bo nie chciałbym wyjmować dębu który już obsadziłem mchami i microsorium. W 240L gdzie pracuje kubeł, podobna ilość dębu nie zrobiła na wodzie wrażenia. Wszędzie powkładałem również kawałki lignitu poobsadzane mchami i subwassertangiem (pelia czyli - subwassertang lomariopsis). Ale lignit w takich ilościach (około 10-15 kawałków) nie spowoduje zmętnienia wody. Może lekko ją zabarwić na złotawy kolor, ale też nie koniecznie. Wszystko zależy od filtracji. A w 120L jej nie było :( Poczekam na dalszy rozwój sytuacji.
środa, 19 lutego 2014
Obiecane Molinezje
Obiecałem zdjęcie młodych molinezji (powiedzą zaraz, nie ma się czym chwalić tylko molinezjami). Ciężko je było złapać, bo szybkie są, więc zdjęcie nie nadzwyczajne. Ale widać małe stado. Nie wiem ile się urodziło, ale przeżyło chyba ponad 20 sztuk. Tak, wiem... rozmnażanie molinezji jest łatwiejsze niż ich złapanie. Ale ja tam lubię, jak coś się dzieje w akwa. Niech im się wiedzie. Aż mi się stare czasy przypomniały i pierwsze młode molki w słoiku :D. Wtedy to była rewelacja!
Andrzej zrobił kilka drzewek :D
Zza wzgórza ukazał się las... nie, nie krzyży. Las Cladophorowy. Śmiałem się, że zrobię wystrój w postaci drzewek. No i proszę. Od głupiego żartu do realizacji droga krótka. Dużą ilość Cadophory, porozdzielałem na mniejsze, zainstalowałem tak jak wcześniej na mieszadełkach, bez żadnego wiązania i teraz czekam. To były w sumie małe kawałki. Teraz to już powoli przypomina małe korony drzewa. Gdyby ktoś ten pomysł chciał zrealizować u siebie, nie ma problemu. Będzie mi miło, ze wykorzystał mój pomysł :D. Zastanawiam się jeszcze nad modelowaniem takiej kuli z Cladophory, wzorem Nożycorękiego. Być może z naturą ma to nie wiele wspólnego... ale czemu nie spróbować. Przebije wtedy w swoich awangardowych pomysłach nawet Olivera Knotta :D
W sumie bardzo ciekawy glon z tej Cladophory. jakoś nie miałem do niego przekonania, widząc jego użycie w wystrojach akwarystycznych, gdzie obkładane nim były kamienie, skały, lub też leżał pomiędzy nimi jak trawnik. I do tej pory nie mam jakoś przekonania do tego, niemniej zauważyłem możliwość innych zastosowań tej rośliny. Czy coś z tego wyjdzie? Się zobaczy. Na razie Cladophora wygląda sympatycznie. A to już duży plus.
W sumie bardzo ciekawy glon z tej Cladophory. jakoś nie miałem do niego przekonania, widząc jego użycie w wystrojach akwarystycznych, gdzie obkładane nim były kamienie, skały, lub też leżał pomiędzy nimi jak trawnik. I do tej pory nie mam jakoś przekonania do tego, niemniej zauważyłem możliwość innych zastosowań tej rośliny. Czy coś z tego wyjdzie? Się zobaczy. Na razie Cladophora wygląda sympatycznie. A to już duży plus.
Pogostemon Helferi
Taka kolażowa fotorelacja ze wzrostu pogostemona helferi. Wcześniej posiadałem tą roślinę, niestety przenoszona z akwarium do akwarium, zarośnięta przez inne rośliny jak i podjadana przez ślimaki, zniknęła. Nowe szczepki które pozyskałem na zasadzie wymiany za koce i paciorki, najpierw wegetowały. Obecnie, jak widać na zdjęciu (po prawej), przyjęły się i rozpoczął się powolny acz widoczny już wzrost. Mam nadzieję, ze tym razem lepiej o nią zadbam i pogostemon się rozrośnie.
poniedziałek, 17 lutego 2014
Taka cisza, nic się nie dzieje
No własnie. Troszkę nie pisałem, bo faktycznie nic się specjalnego nie działo. Nie przybyły nowe rośliny. Stare nie padły. Jedyne co się wydarzyło, to przycinki we wszystkich akwariach. Kiedy przycina się busz, szczególnie nie uporządkowany, nigdy nie wiadomo co można w nim znaleźć. U mnie odnalazła się roślina o której myślałem, ze wyemigrowała sama z akwa. A jednak się trzyma :D. Oprócz tego odnalazła się Atlantyda i Bursztynowa Komnata. Ale to tak przy okazji. W 60L rozmnożyły się molinezje. I to po raz drugi od "zainstalowania" ich w tym akwarium. Najwyraźniej czują się dobrze. Czyli armia antyglonowa powiększą się. Cóż, wypadałoby w tym miejscu dać ich jakieś zdjęcie. Ale jest dość późno (24:00) i nie chce mi się już cykać fotki. W zastępstwie
, zdjęcie Smutnego Romana. Smutny, bo niedawno z niewyjaśnionych przyczyn padł mu towarzysz podróży podwodnej. Co prawda stado kirysów liczy u mnie około 10 sztuk (nigdy ich nie mogę policzyć), ale albinosy były tylko dwa. No to by chyba było tyle ile mogę z siebie dziś wykrzesać. Obiecuje poprawę, więcej postów, zdjęć, może jakieś filmy? Zobaczymy.
, zdjęcie Smutnego Romana. Smutny, bo niedawno z niewyjaśnionych przyczyn padł mu towarzysz podróży podwodnej. Co prawda stado kirysów liczy u mnie około 10 sztuk (nigdy ich nie mogę policzyć), ale albinosy były tylko dwa. No to by chyba było tyle ile mogę z siebie dziś wykrzesać. Obiecuje poprawę, więcej postów, zdjęć, może jakieś filmy? Zobaczymy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




